Czuję się kochana i szczęśliwa.

Pragnę podzielić się radością z uczestnictwa w kursie Nowe Życie z Bogiem. Było to dla mnie wspaniałe doświadczenie duchowe i okazja, aby zbliżyć się do Boga.

Osoby prowadzące kurs w profesjonalny i rzeczowy sposób przybliżały nam duchowe prawdy poprzez czytanie Pisma Świętego, modlitwę, rozmowy, śpiew i katechezę. Dzieliły się z nami także osobistymi doświadczeniami swojego zbliżenia się do wiary i Boga.

Najtrudniejsza decyzja w moim życiu!

Większość osób zna historię „bogatego młodzieńca” z Ewangelii – człowieka, który nie był w stanie pójść za Panem Jezusem; mającego zbyt wiele, by mógł żyć w wolności. Przedwczoraj to ja byłem „bogatym młodzieńcem”.

Kiedy stanąłem przed pytaniem, czy jestem w stanie wszystko oddać Bogu, zamarłem. Tego dnia miałem wrażenie, że Pan Jezus wzywa mnie do kapłaństwa. Czułem wyraźnie, że On chce, bym oddał Mu wszystko, a ja nie byłem w stanie tego zrobić. Widziałem przed oczami twarz mojej dziewczyny, która walczy z depresją. Obawiałem się, że beze mnie nie da rady – zwyczajnie zrobi sobie krzywdę. Instynkt i miłość nie chciały na to pozwolić.

Wyszedłem na ulicę. Chciałem „rozchodzić” tę decyzję. Poszedłem w stronę parku, który znajduje się obok kościoła. Mimo że był oddalony o zaledwie sto metrów, a ja w liceum mnóstwo razy w nim wagarowałem, zgubiłem drogę. Trafiłem w zupełnie pustą alejkę, gdzie byłem tylko ja, latarnie i szczekający za rogiem pies.

La Salette po raz drugi

29 lipca po raz drugi miałam okazję znaleźć się w La Salette. Byłam tu już kilka lat temu, jako wolontariuszka. Wówczas spędziłam w tym miejscu cały miesiąc, ale dopiero teraz odkryłam jego głębię. Myślę, że duży wpływ na to miało przebywanie tu razem ze wspólnotą SSNE. Codzienna Eucharystia, modlitwa, konferencje, wspólne podziwianie piękna gór i po prostu bycie razem.

Byłem na La Salette

Dopiero teraz, po trzech dniach dociera do mnie, że byłem TAM. Bóg zaplanował ten czas dla wspólnoty i dla mnie osobiście. Czas wyjazdu zbliżał się szybko, ale praca codzienność, skutecznie odsuwały tę myśl. Nawet Nowenna do MB Saletyńskiej była taka w pośpiechu. Pakowałem się jeszcze rano przed wyjazdem. Dłuuuga podróż i … La Salette.

Pielgrzymka na La Salette

Pielgrzymka do La Salette w Alpy, gdy o tym było mówione na początku roku to pomyślałam warto by pojechać, zobaczyć pochodzić po Alpach. Pozostawało już coraz mniej dni do wyjazdu, a ja im bliżej go było tym bardziej nie chciałam jechać. Miałam przeczucie, że ten wyjazd będzie porażką i wszystko odkładałam do ostatniej chwili nawet pakowanie. Po 28 godzinnej podróży dotarliśmy dużo wcześniej niż planowaliśmy na miejsce tak, że jeszcze tego samego dnia poszliśmy grupą w góry.

Moje świadectwo … Kurs Jan

Czas jaki upłynął od mojego przyjścia do wspólnoty do Kursu Jana to 6 lat. Ostatnie 3 lata to był okres przerwy, nie wiadomo dlaczego, ale nie były organizowane kursy, które są elementem naszej formacji.

Kumulacja nastąpiła w tym roku i był to dla mnie bardzo potrzebny czas. Najpierw kurs Emaus, teraz Jan. Przez ten cały czas przynależności do wspólnoty miałam różne momenty, jak każdy zapewne. Były chwile ogromnej radości, były kryzysy – momenty kiedy czułam się opuszczona przez Boga. Po upływie czasu widzę, jak mądrego mam Boga i wszystko co mi daje służy temu, aby moja relacja z Nim była coraz głębsza, coraz bardziej żywa.

Ciekawość …

Ciekawość – tyle potrzeba było, abym zdecydowała się na udział w kursie Nowe Życie z Bogiem. Nie miałam żadnych nadziei w stosunku do tego, co miało się dziać podczas tych trzech spotkań weekendowych. Wygórowane oczekiwania często umniejszają przyszłe doświadczenia, dlatego nie pozostało mi nic lepszego, jak zawierzyć ten czas Chrystusowi. Skłamałabym jednak, mówiąc, że usłyszałam jakieś zupełnie nowe dla mnie treści. Wszystko było mi znane, powtarzane przecież wiele razy przez kapłanów, świeckich, media katolickie oraz szeroko dostępne w literaturze treści. Jednakże tam, na kursie, dokonało się coś więcej, jakby cała ta Prawda odkryła się na dla mnie na nowo, nadając zupełnie inny sens mojej wierze. Podczas wspólnej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem po raz pierwszy w życiu rozpoznałam w Nim Jezusa. Po raz pierwszy tak szczerze moje serce przyjęło tę Prawdę, którą do tamtej chwili wyznawały jedynie moje usta.

Bóg przemawia do nas, ale czy chcemy go słyszeć?

O kursie Nowe Życie z Bogiem dowiedziałem się  ze strony internetowej: http://lasalette.pl/. Początkowo nie byłem do końca przekonany. Pomyślałem sobie: Czy on może wnieść coś nowego do mojego życia? Ale z racji tego, że lubię pogłębiać swoją wiarę i wychodzę z założenia, że każde spotkanie z Bogiem uczy nas czegoś nowego, zapisałem się.

Mam dobrą relację z Bogiem, dużo się modlę i trudno mi żyć bez łaski uświęcającej, jednak potrzebowałem właśnie tego, czego doświadczyłem na tym kursie. Bóg przemawiał do mnie poprzez modlitwę i cytaty z Pisma Świętego. Dał mi wskazówki na przyszłość i utwierdził mnie w przekonaniu, że cały czas czuwa nade mną i pomaga mi.

V Kongres SNE Św. Filipa – żyć pojednaniem.

W dniach 14-16 października 2016 r. w Dębowcu odbył się V Kongres Szkoły Nowej Ewangelizacji, który wpisywał się w obchody 170 rocznicy objawień Matki Bożej na La Salette. W Tym radosnym spotkaniu uczestniczyło około 120 osób, jako przedstawiciele wspólnot z Mrągowa, Olsztyna, Krakowa, Rzeszowa, Kobylanki, Warszawy oraz Słowacji. Kongres odbył się pod hasłem ,,Maryja- Pojednawczyni grzeszników”, która niesie całą cierpiącą ludzkość, wzywając do nawrócenia i pojednania z Bogiem. Głoszone konferencje przybliżyły nam historię La Salette oraz umożliwiły pogłębienie duchowości SNE św. Filipa. Całości dopełniła wspólna Eucharystia oraz uroczysty akt zawierzenia Maryji całego dzieła Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Filipa.

Dla mnie uczestnictwo w kongresie było czasem, w którym mogłam głębiej zapoznać się z przesłaniem orędzia Matki Bożej z La Salette, co w konsekwencji pokazało mi jak wielkim darem jest pojednanie dokonane przez Jezusa na krzyżu. Doświadczając owoców tego pojednania pragnę coraz bardziej włączać się w dzieła Szkoły poprzez ewangelizację, kursy, głoszenie Dobrej Nowiny. Sama przyjmując pojednanie, jakie Bóg daje mi w Jezusie, mogę je nieść innym. Wiem, że Maryja oczekuje ode mnie, abym mocniej troszczyła się o pojednanie w moim życiu, w mojej rodzinie, miejscu pracy i wspólnocie. Trudzenie się w przy posłudze jednania ludzkości z Bogiem, przynosi w moim życiu owoce błogosławieństwa i bliskości z Bogiem. Pod opieką matczynej miłości, mogę iść za Jezusem niosąc Go tym, którzy nie znają Jego miłości.

Dziękuję Bogu, że mogłam uczestniczyć w tym szczególnym czasie modlitwy, dziękczynienia, uwielbienia, stając się na nowo konkretnym narzędziem w ręku Boga, który woła ,, W Imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”. Chwała Panu!

Małgorzata

Podczas kursu otworzyłam oczy i serce

Idąc na kurs „Nowe życie z Bogiem”, nie wiedziałam, czego się spodziewać. To, co dzięki kursowi zmieniło się w moim postrzeganiu Boga, ludzi, mnie samej – przeszło wszelkie oczekiwania. Podczas kursu otworzyłam oczy i serce na to, czego do tej pory nie chciałam albo nie umiałam zauważyć. Teraz wiem, że wszystko w życiu ma sens, że w życiu nie ma przypadków i że nie jestem pozostawiona sama sobie, bo Ktoś mnie kocha najszczerszą miłością mimo moich wad, bezradności i złych uczynków. Aby tego doświadczyć, trzeba tylko uwierzyć i zaufać w bezinteresowną miłość Boga. Mogę teraz z pełnym przekonaniem powiedzieć, że miłość Boga jest nieskończona i że mogę na Niego liczyć każdego dnia. Kurs oprócz poznania Boga, pozwolił mi lepiej poznać siebie, nauczył przebaczać i trwać w tym, co wierzę…

Natalia

Witaj :-) Saletyńska Szkoła Nowej Ewangelizacji przy zgromadzeniu Księży Misjonarzy Saletynów – Rzeszów

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?